*prosiaczkowo-ulubione.
Stanowczo nie lubię historii i religii. Stanowczo nie lubię się uczyć kiedy za oknem jest słońce pierwszy raz od tygodnia chyba. Poza tym skończyłam list do Andzi stwierdzając, że Francja jest stanowczo za daleko. I w ogóle to nie mogę się doczekać piątku, bo moja O. ma u mnie spać i postara się nie zasnąć w połowie filmu. ;d Jeszcze tylko 4 książki do przeczytania... Wyrobię się w dwa tygodnie przecież. Oczywiście... Zwłaszcza z tymi "Wspomnieniami wojennymi" Lanckorońskiej. ;d
Spokojnie... Nie takie rzeczy człowiek w życiu robił. xD
Poza tym umieram na brak weny.
Jestem uzależniona od: TEGO i TEGO.
Miłej niedzieli życzę. ;}
pi.es. To już nie to samo
pi.es.2 Wybaczcie wszyscy posiadacze fbl, ale coś mi się schrzaniło i nie mogę komentować... ;/
/14:48